Sadzimy CebulkiPielęgnacjaCebulowychKrokusy są pod ochroną! Sprawdź co grozi za ich zrywanie

Krokusy są pod ochroną! Sprawdź co grozi za ich zrywanie

Krokusy w Polsce nie zawsze oznaczają to samo – dziko rosnący szafran spiski jest objęty ochroną częściową, a odmiany ogrodowe kupione legalnie nie podlegają tym zakazom. Najważniejsze jest miejsce i pochodzenie rośliny, bo inne zasady obowiązują na tatrzańskich polanach i w parkach narodowych, a inne na prywatnej działce. Warto znać też możliwe kary za zrywanie, wykopywanie lub zadeptywanie.

Czy krokusy w Polsce są pod ochroną i jak reguluje to prawo?

Szafran spiski (Crocus scepusiensis), potocznie nazywany krokusem, jest w Polsce objęty ochroną częściową. Status ten reguluje Rozporządzenie Ministra Środowiska z dnia 9 października 2014 r. w sprawie ochrony gatunkowej roślin.

Warto wiedzieć, że do 2014 roku roślina ta znajdowała się pod ochroną ścisłą. Zmiana przepisów nie oznacza jednak, że dziko rosnące kwiaty można swobodnie zrywać.

Prawo wyraźnie rozróżnia dzikie populacje od odmian hodowlanych. Ochrona dotyczy wyłącznie okazów występujących naturalnie w środowisku, np. na tatrzańskich łąkach, w Gorcach czy Beskidach. Odmiany ogrodowe, które kupujesz w sklepie ogrodniczym, nie podlegają tym regulacjom.

Co oznacza ochrona częściowa szafranu spiskiego?

Ochrona częściowa to specyficzny status prawny, który ma na celu zachowanie populacji gatunku, jednocześnie dopuszczając pewne formy gospodarowania terenem, na którym on występuje. Dla turysty oznacza to przede wszystkim szereg bezwzględnych zakazów.

Zgodnie z ustawą o ochronie przyrody, w stosunku do dziko rosnących krokusów zabrania się:

  • umyślnego zrywania lub uszkadzania roślin,
  • niszczenia ich siedlisk (np. poprzez rozkopywanie ziemi),
  • pozyskiwania okazów ze środowiska naturalnego (wykopywania cebulek),
  • przenoszenia roślin na inne stanowiska,
  • sprzedawania, oferowania do sprzedaży oraz wywożenia za granicę okazów pozyskanych z natury.

Podwójna ochrona krokusów w Tatrach i Parkach Narodowych

W miejscach takich jak Tatrzański Park Narodowy (TPN) czy Gorczański Park Narodowy, szafran spiski jest chroniony podwójnie. Po pierwsze – chroni go wspomniane wyżej prawo krajowe jako gatunek. Po drugie – chronią go wewnętrzne przepisy parku narodowego.

Na terenie parku narodowego zabronione jest zrywanie jakichkolwiek roślin, nawet tych nieobjętych ochroną gatunkową (np. pospolitej trawy czy mchu). Cała przyroda w parku jest pod ochroną.

Władze TPN co roku organizują akcję edukacyjną Hokus Krokus. Jej głównym celem jest uświadomienie turystom, że nie wolno schodzić ze szlaków na fioletowe dywany kwiatów. Nawet wejście w głąb polany tylko do zdjęcia powoduje zadeptywanie delikatnych cebulek i gleby, co jest traktowane jako niszczenie przyrody.

Tablica edukacyjna o ochronie krokusów na tle polany z kwitnącymi krokusami w górach.

Jaki mandat grozi za zerwanie lub zadeptanie krokusów?

Spotkanie ze Strażą Parku w przypadku łamania przepisów może być kosztowne. Za zerwanie krokusa, zejście ze szlaku w celu zrobienia zdjęcia lub biwakowanie na polanie krokusowej, strażnik ma prawo nałożyć mandat karny.

Standardowa wysokość mandatu wynosi zazwyczaj od 50 do 500 zł. Kwota ta zależy od skali wykroczenia i postawy sprawcy. W przypadku zbiegu wykroczeń (np. zejście ze szlaku + śmiecenie + niszczenie roślin) kara może wzrosnąć do 1 000 zł.

W skrajnych przypadkach, gdy zniszczenia są znaczne lub sprawca odmawia przyjęcia mandatu, sprawa jest kierowana do sądu. Wówczas grzywna może wynieść nawet do 5 000 zł. Warto pamiętać, że karalne jest nie tylko fizyczne zerwanie kwiatu, ale także niszczenie runa poprzez deptanie.

Dlaczego szafran spiski jest chroniony?

Krokusy pełnią ważną rolę w górskim ekosystemie wczesną wiosną. Są one jednym z pierwszych źródeł pokarmu dla budzących się z zimowego snu owadów, w tym pszczół i trzmieli. Pyłek szafranu jest dla nich niezbędny do przetrwania i regeneracji sił po zimie.

Masowe zrywanie kwiatów to nie jedyny problem. Równie groźne jest ich zadeptywanie. Zniszczone liście nie są w stanie przeprowadzić fotosyntezy, przez co cebulka nie może zgromadzić energii potrzebnej do przetrwania kolejnej zimy i zakwitnięcia w przyszłym roku.

Niszczenie kwiatów przed wydaniem nasion uniemożliwia roślinie rozmnażanie generatywne. W efekcie populacja na danej polanie starzeje się i z czasem może całkowicie zaniknąć, jeśli turyści nie będą przestrzegać zasad.

Czy można zrywać krokusy w własnym ogrodzie?

Sytuacja prawna wygląda zupełnie inaczej na terenie prywatnym, jeśli mówimy o roślinach hodowlanych. Krokusy, których cebulki kupiłeś legalnie w sklepie i posadziłeś w swoim ogrodzie, są Twoją własnością. Możesz je dowolnie zrywać, ścinać do wazonu, przesadzać czy kosić. Odmiany ogrodowe nie są pod ochroną.

Sprawa komplikuje się nieco w przypadku mieszkańców Podhala, którzy na swoich prywatnych łąkach mają dziko rosnący szafran spiski (samosiejki). Teoretycznie roślina ta jest chroniona.

W praktyce jednak, przepisy o ochronie gatunkowej przewidują odstępstwa dla racjonalnej gospodarki rolnej. Oznacza to, że właściciel łąki może ją kosić i wypasać na niej zwierzęta (co paradoksalnie pomaga krokusom, bo zapobiega zarastaniu polan lasem), ale nie powinien celowo wykopywać dzikich cebulek w celu ich sprzedaży lub zniszczenia.

Czytaj kolejne poradniki